Artykuł
Dni są szare i jakże do siebie podobne... Zapytał jej co myśli o tej nowej pościeli - będzie w sam raz na tę noc? Wzruszyła ramionami. Chociaż tak naprawdę nie było jej wszystko jedno. Nie miała ochoty się z nim kochać, bo nie sprawiało jej to przyjemności. Dlaczego w ich związku nie było miejsca na spełnienie w łóżku? Za każdym razem zadawała sobie to samo pytanie. Byli dobraną parą, mieli wspólne zainteresowania, podobne poglądy, uwielbiali ze sobą przebywać i twierdzili, że się kochają. Jednak ona nigdy nie czerpała prawdziwej przyjemności z seksu ze swoim partnerem.
Dr Aleksander Lowen w swojej książce "Miłość, seks i serce" znajduje odpowiedzi na dręczące hipotetyczną bohaterkę pytania. Na początku wspomina on o pozytywnym wpływie miłości na serce. Temu przyjemnemu uczuciu towarzyszy pobudzenie fizjologiczne spowodowane zwiększeniem przepływu krwi do powierzchni ciała. Widoczne są wtedy takie objawy jak lśniące oczy, zarumienione policzki, cieplejsze niż zazwyczaj dłonie, szybsze bicie serca. Kiedy odczuwamy negatywne emocje takie jak wściekłość, czy strach, krew przepływa do wewnątrz ciała. Każdy ból powoduje przez to poczucie ciężkości i beznadziejności.
Kontakt ze sferami erogennymi powoduje podniecenie, a całkowite rozładowanie dostarcza kontakt płciowy, oczywiście zakończony orgazmem. Badania wykazały, że brak orgazmu i satysfakcji emocjonalnej w seksie mogą mieć szkodliwy wpływ na serce. Aby dorosły człowiek osiągnął spełnienie jego głowa, serce i narządy płciowe muszą razem zaangażować się w związek z drugą osobą. Ponadto należy zwrócić uwagę na to, że nie każdy orgazm jest jednakowy. Samemu wytryskowi nie musi towarzyszyć spełnienie, tak samo u kobiet reakcja fizjologiczna, znana jako orgazm nie musi gwarantować poczucia pełnej satysfakcji.
Niezdolność do przeżywania miłości w pełni często wiąże się z bólem doznanym w dzieciństwie. U jej podstawy może leżeć tłumienie uczuć negatywnych. Bywa tak, że rodzice nie okazują dziecku miłości poprzez kontakt fizyczny (przytulanie, głaskanie po głowie) ani przez ton głosu ani przez przyjazne spojrzenie. Takie rzeczy poruszają dzieci do żywego, powodują cierpienie, które najczęściej zostaje stłumione (co nie oznacza jego wyeliminowania). Wiele problemów związanych z miłością partnerską ma swoje podłoże w dzieciństwie, a konsekwencje tych problemów są negatywne zarówno dla serce jak i dla psychiki.
Nie układające się życie osobiste może mieć przyczyny z doświadczeniami dziecka w fazie edypalnej, kiedy dziecko bardziej interesuje się rodzicem płci przeciwnej, szuka jego zainteresowania, chce być podziwiane. Tylko osoby, które zyskały zaspokojenie w każdym etapie rozwoju, mogą swobodnie wejść w dorosłość.
Jeśli dziecko spotkało się z odrzuceniem, z utratą miłości rodzica, w późniejszym okresie, już jako dorosły w większości przypadków nie potrafi wchodzić w dojrzałe związki. Większość ludzi wspomina związek z rodzicami jako oparty na konflikcie. Często byli oni zranieni, odpychani. U takich ludzi uczucie bólu i smutku zostało zepchnięte do podświadomości i funkcjonuje dalej przejawiając się w kontaktach z partnerami.
Prawdopodobnie przytoczona na początku bohaterka odczuwa lęk przed miłością. Miłość wiąże się bowiem z całkowitym oddaniem drugiej osobie, jest darem. Jej strach miał swoją przyczynę we wczesnym dzieciństwie, kiedy tak bardzo chciała być „córeczką tatusia” a została odrzucona. Spowodowało to u niej niezdolność do osiągnięcia orgazmu. Gdyby odzyskała własny seksualizm, mogłaby w pełni cieszyć się seksem.
Dr Lowen swoim pacjentom proponował terapię, opartą głównie na ćwiczeniach oddechowych, w której dochodziło do ujawnienia skrywanym uczuć. Nierzadko pacjenci płakali podczas sesji terapeutycznych. Dzięki technikom stosowanym przez dr Lowena mogli oni wyładować swoje emocje, a w konsekwencji udawało im się wyeliminować przyczynę swoich nieudanych lub nie satysfakcjonujących relacji damsko-męskich. Tłumienie uczuć, obawa przed miłością nie tylko powodują brak pełnego zadowolenia w związkach, ale także mogą stać się przyczyną ataku serca. Osoby, które mają nieszczęśliwe życie osobiste są bardziej podatne na chorobę wieńcową i inne choroby serca. Jednak rzadko zdają sobie z tego sprawę. Do czynników ryzyka najczęściej zaliczane są : nadwaga, palenie papierosów, brak ruchu. Osoby, które przeżyły atak serca, powinny zgłosić się na terapię, gdzie nauczą się samokontroli oraz zawieszania jej w odpowiednich momentach (w akcie miłosnym). Bardziej niszczące dla organizmu jest tłumienie bólu, zaprzeczanie strachowi przed samotnością niż jego odczuwanie.
Aby móc w pełni cieszyć się miłością i zdrowym, kochającym sercem należałoby osiągnąć zdolność do dojrzałej miłości. Trzeba doprowadzić do harmonii serca ze swoim ego. Wtedy człowiek chce dzielić życie z partnerem, troszczyć się o niego i szanować go.
Minęło kilka miesięcy. Siedziała na brzegu łóżka czekając, aż on wejdzie do sypialni. Nie mogła się już doczekać, aż weźmie ją w ramiona. - Co myślisz o mojej bieliźnie? - zapytała – Będzie w sam raz na tę noc? Odpowiedział jej pocałunkiem. Zauważył jak wiele się zmieniło od czasu, gdy przestała mu ulegać i tłumić własne emocje. Uzdrowiła swoje serce i teraz była szczęśliwa.

