Witaj w Akademii!

Witaj w miejscu poprzez które dowiesz się jak pełniej cieszyć się doznaniami płynącymi z kontaktów seksualnych. Bez cenzury, robimy to o czym wielu boi się nawet pomyśleć.

WYBIERZ INTERESUJĄCE CIĘ SZKOLENIE:

1. Dla małżeństw (par), które chcą polepszyć standard swojej aktywności seksualnej --> DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

2. Dla singli (dla kobiet i mężczyzn) --> DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

3. Dla młodzieży z zakresu wiedzy na temat seksu i zabezpieczeń (pozycji też :) --> DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

4. Dla kobiet w ciąży i ich partnerów --> DOWIEDZ SIĘ WIĘCE

Motto Akademii:

“ To nie ludzie są marionetkami swoich popędów w wielkiej grze seksualnej, lecz gra seksualna jest kukiełką w naszych rękach, która tańczy tak, jak chcemy”


13 maja 2011

Artykuł



Dni są szare i jakże do siebie podobne... Zapytał jej co myśli o tej nowej pościeli - będzie w sam raz na tę noc? Wzruszyła ramionami. Chociaż tak naprawdę nie było jej wszystko jedno. Nie miała ochoty się z nim kochać, bo nie sprawiało jej to przyjemności. Dlaczego w ich związku nie było miejsca na spełnienie w łóżku? Za każdym razem zadawała sobie to samo pytanie. Byli dobraną parą, mieli wspólne zainteresowania, podobne poglądy, uwielbiali ze sobą przebywać i twierdzili, że się kochają. Jednak ona nigdy nie czerpała prawdziwej przyjemności z seksu ze swoim partnerem.

Dr Aleksander Lowen w swojej książce "Miłość, seks i serce" znajduje odpowiedzi na dręczące hipotetyczną bohaterkę pytania. Na początku wspomina on o pozytywnym wpływie miłości na serce. Temu przyjemnemu uczuciu towarzyszy pobudzenie fizjologiczne spowodowane zwiększeniem przepływu krwi do powierzchni ciała. Widoczne są wtedy takie objawy jak lśniące oczy, zarumienione policzki, cieplejsze niż zazwyczaj dłonie, szybsze bicie serca. Kiedy odczuwamy negatywne emocje takie jak wściekłość, czy strach, krew przepływa do wewnątrz ciała. Każdy ból powoduje przez to poczucie ciężkości i beznadziejności.

Kontakt ze sferami erogennymi powoduje podniecenie, a całkowite rozładowanie dostarcza kontakt płciowy, oczywiście zakończony orgazmem. Badania wykazały, że brak orgazmu i satysfakcji emocjonalnej w seksie mogą mieć szkodliwy wpływ na serce. Aby dorosły człowiek osiągnął spełnienie jego głowa, serce i narządy płciowe muszą razem zaangażować się w związek z drugą osobą. Ponadto należy zwrócić uwagę na to, że nie każdy orgazm jest jednakowy. Samemu wytryskowi nie musi towarzyszyć spełnienie, tak samo u kobiet reakcja fizjologiczna, znana jako orgazm nie musi gwarantować poczucia pełnej satysfakcji.

Niezdolność do przeżywania miłości w pełni często wiąże się z bólem doznanym w dzieciństwie. U jej podstawy może leżeć tłumienie uczuć negatywnych. Bywa tak, że rodzice nie okazują dziecku miłości poprzez kontakt fizyczny (przytulanie, głaskanie po głowie) ani przez ton głosu ani przez przyjazne spojrzenie. Takie rzeczy poruszają dzieci do żywego, powodują cierpienie, które najczęściej zostaje stłumione (co nie oznacza jego wyeliminowania). Wiele problemów związanych z miłością partnerską ma swoje podłoże w dzieciństwie, a konsekwencje tych problemów są negatywne zarówno dla serce jak i dla psychiki.

Nie układające się życie osobiste może mieć przyczyny z doświadczeniami dziecka w fazie edypalnej, kiedy dziecko bardziej interesuje się rodzicem płci przeciwnej, szuka jego zainteresowania, chce być podziwiane. Tylko osoby, które zyskały zaspokojenie w każdym etapie rozwoju, mogą swobodnie wejść w dorosłość.

Jeśli dziecko spotkało się z odrzuceniem, z utratą miłości rodzica, w późniejszym okresie, już jako dorosły w większości przypadków nie potrafi wchodzić w dojrzałe związki. Większość ludzi wspomina związek z rodzicami jako oparty na konflikcie. Często byli oni zranieni, odpychani. U takich ludzi uczucie bólu i smutku zostało zepchnięte do podświadomości i funkcjonuje dalej przejawiając się w kontaktach z partnerami.

Prawdopodobnie przytoczona na początku bohaterka odczuwa lęk przed miłością. Miłość wiąże się bowiem z całkowitym oddaniem drugiej osobie, jest darem. Jej strach miał swoją przyczynę we wczesnym dzieciństwie, kiedy tak bardzo chciała być „córeczką tatusia” a została odrzucona. Spowodowało to u niej niezdolność do osiągnięcia orgazmu. Gdyby odzyskała własny seksualizm, mogłaby w pełni cieszyć się seksem.

Dr Lowen swoim pacjentom proponował terapię, opartą głównie na ćwiczeniach oddechowych, w której dochodziło do ujawnienia skrywanym uczuć. Nierzadko pacjenci płakali podczas sesji terapeutycznych. Dzięki technikom stosowanym przez dr Lowena mogli oni wyładować swoje emocje, a w konsekwencji udawało im się wyeliminować przyczynę swoich nieudanych lub nie satysfakcjonujących relacji damsko-męskich. Tłumienie uczuć, obawa przed miłością nie tylko powodują brak pełnego zadowolenia w związkach, ale także mogą stać się przyczyną ataku serca. Osoby, które mają nieszczęśliwe życie osobiste są bardziej podatne na chorobę wieńcową i inne choroby serca. Jednak rzadko zdają sobie z tego sprawę. Do czynników ryzyka najczęściej zaliczane są : nadwaga, palenie papierosów, brak ruchu. Osoby, które przeżyły atak serca, powinny zgłosić się na terapię, gdzie nauczą się samokontroli oraz zawieszania jej w odpowiednich momentach (w akcie miłosnym). Bardziej niszczące dla organizmu jest tłumienie bólu, zaprzeczanie strachowi przed samotnością niż jego odczuwanie.

Aby móc w pełni cieszyć się miłością i zdrowym, kochającym sercem należałoby osiągnąć zdolność do dojrzałej miłości. Trzeba doprowadzić do harmonii serca ze swoim ego. Wtedy człowiek chce dzielić życie z partnerem, troszczyć się o niego i szanować go.

Minęło kilka miesięcy. Siedziała na brzegu łóżka czekając, aż on wejdzie do sypialni. Nie mogła się już doczekać, aż weźmie ją w ramiona. - Co myślisz o mojej bieliźnie? - zapytała – Będzie w sam raz na tę noc? Odpowiedział jej pocałunkiem. Zauważył jak wiele się zmieniło od czasu, gdy przestała mu ulegać i tłumić własne emocje. Uzdrowiła swoje serce i teraz była szczęśliwa.

Zofia Bardowska


----------------------------------------------------------------------------------------------

26 września 2010

Anty-stres


Stres - nie możesz zasnąć w nocy, myśli galopują przez twój umysł, a ty nie odpoczywasz, rano budzi cię budzik. Spieszysz się do pracy. Ciągłe napięcie mięśni nie pozwala na odrobinę relaksu, ani dla ducha, ani dla ciała.

Każdy dzień jest pełen zadań i wyzwań, zmagając się z nimi doświadczamy wielu pozytywnych i negatywnych emocji. W biegu jakim uczestniczy każda kobieta, między domem, dziećmi, pracą, spotkaniami, ciężko znaleźć chwilę dla siebie. Stres, jak naukowcy udowodnili stanowi przyczynę wielu chorób - począwszy o zaburzeń snu, po poważne problemy zdrowotnych jak wrzody żołądka.

Współczesna kobieta jest narażona na wiele stresorów. Świat oczekuje, że spełni wymagania społeczne będąc zarówno piękna, wiecznie młoda, niezależna, jak i stabilna, opiekuńcza, pilnująca ogniska domowego, mądra i rozważna. Sprzeczne oczekiwania powodują wzrost napięcia, które z czasem gromadzi się i musi znaleźć ujście powodując choroby, albo w najlepszym wypadku złe samopoczucie lub ciągłe poczucie zmęczenia.

Dla kobiet stres jest jeszcze gorszy niż dla mężczyzn, gdyż w okresie ciąży wpływa negatywnie na rozwój płodu. Dzieci, których mamy doświadczały wielu napięć w okresie ciąży częściej cierpią na zaburzenia zachowania, zaburzenia nastroju, a nawet mogą cierpieć na zaburzenia psychiczne w dorosłym życiu.

Powszechnie mówi się o tym, że stres jest złym doradcą. Dlatego warto zadbać o siebie i... unikać stresu. Jedyny problem, to fakt, że w dzisiejszym świecie stresu unikać się po prostu nie da. Na szczęście jest wiele możliwości relaksacji. Można zapisać się na jogę, na taniec, na basen. Pływanie nie tylko poprawia sylwetkę, ale i nastrój, redukuje napięcie. Innym sposobem są szeroko pojęte treningi relaksacyjne. Okazuje się, że relaksacji można się po prostu nauczyć. Dobroczynnie działa kąpiel w wodzie z mlekiem czy też masaż w gabinecie odnowy biologicznej albo, w wersji o wiele mniej kosztownej- wykonany dłońmi partnera. Masaż pobudza krążenie, rozluźnia mięśnie i sprawia, że nasze ciało się odpręża. Nie musi być to profesjonalny masaż w SPA. Możemy poradzić sobie na różne sposoby, niekoniecznie takie, które uszczuplą nasz portfel. Każdy z nas umie wykonać prosty i jednocześnie relaksujący masaż. Można zrobić sobie z koleżankami chwilę przerwy w pracy i zamiast walczyć ze stresem za pomocą papierosa, pomasować sobie nawzajem plecy.

Zdecydowanie złym pomysłem na relaks jest alkohol. Na początku rozluźnia, później jednak utrudnia zasypianie, a sen pod jego wpływem nie jest tak regenerujący jak powinien być zdrowy sen.

To, co leży w głowie znajduje odbicie w ciele, dlatego nie możemy koncentrować się jedynie na objawach. Stan naszego umysłu wpływa na naszą fizjonomię, a fizjonomia na naszą psychikę. Nad stresem możemy panować, dlatego warto od dzisiaj pomyśleć o zmianie i zacząć walczyć ze stresem pozwalając sobie samemu zrelaksować się... O tak, właśnie teraz!

Zofia Bardowska